Niektóre środowiska lubują się w wyszukiwaniu i obalaniu teorii spiskowych. Jak się jednak niekiedy okazuje, niektóre z tych teorii mają oparcie w faktach. Niedawno Fundacja Batorego, przy wsparciu portalu OKO.Press, za teorię spiskową „populistycznej prawicy” uznała twierdzenie, że wielu przedstawicieli współczesnych elit politycznych jest zwolennikami ideologii neomarksizmu. Sprawdzamy, na ile te zarzuty mają pokrycie w rzeczywistości.

Neomarksizm nie istnieje?

Fundacja wydała raport, w którym oskarża konserwatywnych polityków, publicystów i naukowców o powielanie dezinformacji na temat popularności neomarksizmu wśród przedstawicieli władz Unii Europejskiej. Organizacja zwraca uwagę, że tego typu twierdzenia zaczęły być coraz bardziej popularne w ostatnich dwóch latach. Jako przykłady przytaczane są głównie wypowiedzi historyka sztuki Krzysztofa Karonia i blogera Jakuba Zgierskiego. Jak podaje autorka raportu – Anna Mierzyńska, osoby uznające, że współczesne elity polityczne zostały opanowane przez idee neomarksistowskie, rozumieją pod tym pojęciem postulaty ruchu LGBT, ekologicznego, feministycznego czy propagującego ideologię gender. „Neomarksizm to ideologiczny konstrukt, stworzony i wykorzystywany przez środowiska prawicowe do oskarżania osób o innych poglądach o «tajne» wprowadzanie marksistowskiej ideologii” – pisze dziennikarka w artykule na portalu OKO.Press. Z kolei, w raporcie Fundacji czytamy, że „populistyczna prawica przekonuje, że celem liberałów i współczesnej lewicy jest przekształcenie cywilizacji chrześcijańskiej w neomarksistowski totalitaryzm”. Teza o popularności neomarksizmu wśród ludzi władzy ma być, jej zdaniem, pozbawiona oparcia w faktach. Co więcej, Anna Mierzyńska, próbuje ją zdyskredytować, pokazując, że pojęciem neomarksizmu posługują się również środowiska konserwatywne w Stanach Zjednoczonych, Europie Zachodniej czy Rosji. „Teorii tej jako instrumentu politycznego używają dziś w Europie niektórzy eurosceptyczni politycy, środowisko rosyjskie związane z ideologiem Aleksandrem Duginem oraz kilka think thanków, także powiązanych z Rosją” – pisze autorka publikacji.

Ideolodzy współczesnej lewicy często odwoływali się jednak do marksizmu. Pojęcia „marksizm kulturowy” bronił np. jeden z ideologów tzw. szkoły frankfurckiej – prof. Dougllas Kellner. Opisuje on rozwój ideologii poczynając od Marksa i Engelsa, odwołując się także do takich myślicieli jak Antonio Gramsci i Ernst Bloch. Inny przedstawiciel tej szkoły – prof. Jürgen Habermas wyjaśniał, że jego środowisko „nie zerwało z marksistowskimi intencjami” (więcej TUTAJ).

W wypowiedziach czołowych europejskich polityków oraz unijnych dokumentach także często można znaleźć liczne odniesienia do marksistowskich ideologów. Jak podkreśla blog „Młot na marksizm”, autorzy opublikowanej w 2017 r. przez Komisję Europejską „Białej księgi o przyszłości Europy” odwołują się do Altiero Spinellego – włoskiego komunisty, autora skrajnego „Manifestu z Ventotene”. Ponadto, w 2010 r. w Parlamencie Europejskim powstała wpływowa Grupa Spinellego. Wielu jej członków należy do włoskiej Partii Demokratycznej, która wywodzi się z Włoskiej Partii Komunistycznej. W skład grupy wchodzi m.in. Guy Verhofstadt – Przewodniczący Frakcji Liberalnej w PE, a także Daniel Cohn-Bendit, Danuta Hübner czy Róża Thun.

Ponadto, jak przypomina Jakub Zgierski w programie telewizji wRealu24, w 2016 r. na wyspie Ventotene odbyła się uroczystość 30. rocznicy śmierci Spinellego. Wzięli w niej udział politycy, tacy jak prezydent Francji Francois Hollande, premier Włoch Matteo Renzi kanclerz Niemiec Angela Merkel. Co więcej, w 2018 r. w niemieckim Trewirze zorganizowano obchody dwusetlecia urodzin Karola Marksa. Podczas wydarzenia przemówienie wygłosił przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Polityk określił Marksa mianem „patrzącego w przyszłość filozofa z aspiracjami”. Zdaniem Junckera, nazwisko autora „Manifestu komunistycznego” ma być dziś symbolem „rzeczy, za które nie odpowiada i którym nie zawinił”.

Nie tylko Marks

Do neomarksistowskich ideologów odwoływał się także David Sassoli, przewodniczący Parlamentu Europejskiego. „Musimy odnowić ducha ojców założycieli z Ventotene” – powiedział w przemówieniu inaugurującym jego kadencję.  Natomiast w rocznicę urodzin Altiero Spinellego, Sassoli napisał na Twitterze, że, jego zdaniem, żyjemy w pokoju dzięki „wizji i przejrzystości” Manifestu z Ventotene.

Wypowiedzi pośrednio odnoszące się do neomarksistowskich idei Spinellego odnosili się także inni przedstawiciele władz unijnych krajów. Kanclerz Niemiec Angel Merkel powiedziała kiedyś, że „państwa narodowe powinny być obecnie gotowe do oddania suwerenności”. Prezydent Francji Emmanuel Macron wezwał natomiast do stworzenia „prawdziwej europejskiej armii”.

To tylko niektóre z przykładów podobnych zachowań i wypowiedzi czołowych unijnych polityków. Jak widać, za niektórymi twierdzeniami uznanymi za „teorie spiskowe” stoją fakty.

Aleks

batory.org.pl/oko.press/mlotnamarksizm.pl/youtube.com

http://archiwum.batory.org.pl/upload/files/Programy%20operacyjne/Forum%20Idei/Interaktywna_Neomarksizm.pdf

https://oko.press/teczowy-neomarksizm-u-bram-polska-prawica-i-kosciol/

https://mlotnamarksizm.pl/felietony/neomarksizm-fundacja-batory-bledy/

https://mlotnamarksizm.pl/felietony/neomarksizm-fundacja-batory-tekst/

https://www.wprost.pl/swiat/10122278/jean-claude-juncker-uhonorowal-karola-marksa-jest-symbolem-rzeczy-ktorym-nie-zawinil.html

https://wiadomosci.radiozet.pl/Swiat/Polityka/David-Sassoli-nowym-przewodniczacym-europarlamentu

https://www.pch24.pl/macron–stworzmy-prawdziwa-armie-europejska–aby-bronic-sie-przed-rosja–chinami-i-usa,64023,i.html

https://tvn24.pl/swiat/merkel-panstwa-narodowe-powinny-byc-gotowe-do-oddania-suwerennosci-ra886441-2368805