Co jakiś czas w przestrzeni publicznej pojawiają się krytyczne głosy na temat organizowania lekcji religii w szkołach. Biorą się one często z niewiedzy odnośnie obowiązującego stanu prawnego dotyczącego tych zajęć. Kwestia ta pojawiła się również w kampanii przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Jeden z kandydatów – Waldemar Witkowski stwierdził w RMF FM, że obecnie w Polsce istnieje przymus uczęszczania na lekcje religii, a on proponuje wypowiedzenie konkordatu albo jego modyfikację w taki sposób, aby dzieci uczęszczały na te lekcje tylko po wyrażeniu zgody przez rodziców. Sprawdziliśmy jak faktycznie wygląda dziś prawo w tym zakresie i czy dzieci rzeczywiście są zmuszane do uczęszczania na lekcje religii.

Przymus czy możliwość uczestnictwa w lekcjach religii?

Niedoszły prezydent komentował sprawę edukacji religijnej w szkołach na antenie RMF FM. Waldemar Witkowski odnosząc się do postanowień konkordatu dotyczących organizacji lekcji religii w szkołach publicznych oraz zasad uczestniczenia w tych lekcjach przez dzieci, stwierdził: „niech będzie zgoda rodziców, a nie przymus. Tam jest deklaracja, że nie chce się, a powinna być odwrotna deklaracja: Czy chcecie Państwo, żeby była zorganizowana lekcja religii w szkole?” (27:29-29:41).

Zasady organizowania lekcji religii w szkołach

Okazuje się, że były kandydat nie wie, iż jego postulat funkcjonuje już prawie od niemal 30 lat. Przede wszystkim należy wskazać na art. 53 ust. 4 Konstytucji RP z 1997 r., który stanowi:

Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.

Ratyfikowana w styczniu 1998 r. umowa międzynarodowa, której wypowiedzenie proponuje Waldemar Witkowski – konkordat określa w art. 12 ust. 1:

Uznając prawo rodziców do religijnego wychowania dzieci oraz zasadę tolerancji Państwo gwarantuje, że szkoły publiczne podstawowe i ponadpodstawowe oraz przedszkola, prowadzone przez organy administracji państwowej i samorządowej, organizują zgodnie z wolą zainteresowanych naukę religii w ramach planu zajęć szkolnych i przedszkolnych.

Postanowienia aktów wyższego rzędu konkretyzowane są w ustawach i rozporządzeniach. Szczególnie ważne są te drugie, ponieważ są to akty zawierające przepisy zapewniające realizację ustaw. Art. 12 ust. 1 ustawy o systemie oświaty już od 1991 r. wskazuje, że:

Publiczne przedszkola i szkoły podstawowe organizują naukę religii na życzenie rodziców, publiczne szkoły ponadpodstawowe na życzenie bądź rodziców, bądź samych uczniów; po osiągnięciu pełnoletności o pobieraniu nauki religii decydują uczniowie.

Na podstawie art. 12 ust. 2 ustawy o systemie oświaty wydane zostało w 1992 r. rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Już w pierwszym paragrafie stanowi ono jasno, jaką procedurę należy przejść, aby dziecko uczęszczało na lekcje religii:

1. W publicznych przedszkolach i oddziałach przedszkolnych w publicznych szkołach podstawowych, zwanych dalej „przedszkolami”, organizuje się naukę religii na życzenie rodziców. W publicznych szkołach podstawowych i szkołach ponadpodstawowych, zwanych dalej „szkołami”, organizuje się naukę religii i etyki:

2.  W szkołach podstawowych – na życzenie rodziców;

3.  W szkołach ponadpodstawowych – na życzenie bądź rodziców, bądź samych uczniów; po osiągnięciu pełnoletności o pobieraniu nauki religii i etyki decydują uczniowie.

4. Życzenie, o którym mowa w ust. 1, jest wyrażane w formie pisemnego oświadczenia. Oświadczenie nie musi być ponawiane w kolejnym roku szkolnym, może jednak zostać zmienione.

5.  Uczestniczenie lub nieuczestniczenie w przedszkolnej albo szkolnej nauce religii lub etyki nie może być powodem dyskryminacji przez kogokolwiek w jakiejkolwiek formie.

Przymus to fejk

Polskie prawo jasno przewiduje możliwość uczęszczania uczniów na religię, nie zaś przymus. Lekcje katechezy organizuje się dopiero po wyrażeniu przez rodziców bądź samych uczniów życzenia uczestniczenia w takich zajęciach. Potwierdza to fakt, że ustawodawca przewidział przepisy, dotyczące zasad organizowania lekcji religii, gdy życzenie uczestnictwa wyrazi zbyt mała liczba uczniów. Zasady te zapisano w paragrafie drugim wspomnianego rozporządzenia:

1.   Przedszkole i szkoła mają obowiązek zorganizowania lekcji religii dla grupy nie mniejszej niż siedmiu uczniów danej klasy lub oddziału (wychowanków grupy przedszkolnej). Dla mniejszej liczby uczniów w klasie lub oddziale (wychowanków w grupie) lekcje religii w przedszkolu lub szkole powinny być organizowane w grupie międzyoddziałowej lub międzyklasowej.

2.   Jeżeli w przedszkolu lub szkole na naukę religii danego wyznania lub wyznań wspólnie nauczających zgłosi się mniej niż siedmiu uczniów (wychowanków), organ prowadzący przedszkole lub szkołę, w porozumieniu z właściwym kościołem lub związkiem wyznaniowym, organizuje naukę religii w grupie międzyszkolnej lub w pozaszkolnym (pozaprzedszkolnym) punkcie katechetycznym.

3.   Jeżeli w grupie międzyszkolnej lub pozaszkolnym (pozaprzedszkolnym) punkcie katechetycznym uczestniczą uczniowie szkół (wychowankowie przedszkoli) prowadzonych przez różne organy, organy te ustalają, w drodze porozumienia, zasady prowadzenia grup lub punktów katechetycznych.

4.  W szczególnie uzasadnionych przypadkach organ prowadzący przedszkole lub szkołę, w ramach posiadanych środków, może – na wniosek kościoła lub związku wyznaniowego – zorganizować nauczanie religii danego wyznania w sposób odmienny niż określony w ust. 1-3.

Postulat Witkowskiego od dawna realizowany

W Polsce nie istnieje przymus uczestniczenia w lekcjach religii w szkole publicznej. Co więcej takich lekcji w szkole w ogóle się nie organizuje, jeśli rodzice bądź sami uczniowie nie wyrażą takiego życzenia. Rozwiązania te wprowadzone zostały niezależnie od konkordatu, którego wypowiedzenie zapowiada Waldemar Witkowski, bowiem regulacja ustawowa i podustawowa została stworzona w latach 1991-1992 podczas, gdy konkordat został podpisany w 1993 r., a ratyfikowany dopiero w 1998 r.

Trudno o bardziej jednoznaczną regulację, a także niezwykle spójną od aktów najwyższej rangi do najniższej. Szkoda, że kandydat na urząd Prezydenta RP swoją wypowiedzią pokazuje, że przekonań nie weryfikuje ze stanem prawnym, postulując wprowadzenie regulacji obecnych w polskim prawie już od wczesnych lat dziewięćdziesiątych.

Łukasz Bernaciński

Autor jest prawnikiem, doktorantem w zakresie nauk prawnych, współpracownikiem organizacji pozarządowych. Prywatnie fan kawy i jeżdżenia w zakrętach szybciej niż na prostej. Po godzinach śpiewa kołysanki i wyszukuje perełki filmowe.

Źródła:

https://www.arslege.pl/zasada-wolnosci-sumienia/k15/a5284/

http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19980510318/O/D19980318.pdf

https://www.lexlege.pl/ustawa-o-systemie-oswiaty/art-12/

http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU19920360155